Post
autor: Aguuu » 01 sty 2010, 11:57
sorry, no ale tak myślę, a że humoru nie miałam to napisałam wprost.
Bo jak mówisz, ja bym chyba szybko zapał straciła na Twoim miejscu.
A gadałaś z nim? Żeby starał się i inicjował częściej? Bardziej? Że tracisz zapał jak wszystko zależy tylko od Ciebie?
Chyba najprostszy sposób to szczera rozmowa. A jeśli już taka była, to przeprowadzenie jej jeszcze raz, żeby dotarło do niego, że to jest dla Ciebie problem, albo zaczyna być, i że to nie jest żadna tam gadanina, tylko poważne oczekiwanie czegoś od niego. Może wreszcie coś do niego dotrze.
Powiedz mu że przez takie jego zachowanie, odczuwasz że mu się nie podobasz, czy nie jesteś dla niego atrakcyjna (swoją drogą zapewne tak nie jest) ale warto, żeby i o tym wiedział. Faceci się sami nie domyślą naszych uczuć, których nie wypowiemy na głos (zwłaszcza takich), dlatego też trzeba i warto im o tym mówić.
"Melodia jest jak pierwsze spotkanie, pociąg fizyczny, jak seks. Słowa zaś są jak dłuższy związek"