Iskra

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 28 maja 2005, 09:10

Cleo pisze:słowo"kocham cie"stało się dla mnie czymś zwyczajnym i powszednim,seks nie smakuje tak jak na początku,nie ma juz czego odkrywać.
czy nie będzie już motyli i ekscytacji przy szykowaniu się na randkę,dreszczy przy pocałunkach...
Wiem,że może grzeszę,że narzekam na to co mam,ale taką mam naturę,że rozmyslam,analizuję....
Jedno jest pewne,rutyna mnie zabija....może powinnam coś zmienić w swoim związku?
Może kupimy sobie kota... :D
Cleo jakby siebie slyszala! Slowo kocham juz tak nie brzmi, komplement jestes piekna jest taki oklepany, przynajmniej z jego ust :cry: to bardzo przykre! :(
Mam sporo kolegow, przyjaciol plci meskiej ktorzy bardzo okazuja mi swoje zainteresowanie... robia to w zupelnie inny sposob niz moj facet! :(
Juz dawno nie mam czego odkrywac, nic sie nie zmienia! Eksperymnety w lozku juz mi sie znudzily!
Rutyna mnie wykancza!
Poza tym kazde wyjscie poza domem tak samo wyglada! Spacer kino restaturacja, albo odwrotnie, albo pub i kino... wydaje mi sie ze ciagle robimy to samo! :shock:

Aha, Cleo mamy juz 4 koty! Nic to nie dalo! :( :wink:
ZAWSZE BLACK & WHITE!

Awatar użytkownika
Olka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 295
Rejestracja: 16 sty 2005, 17:19

Post autor: Olka » 28 maja 2005, 11:10

Mężczyźni często po slubie lub w dlugich związkach staja sie bardziej pewni siebie. Inaczej traktują partnerke, gdyz uważają, że mają nas w garści - przestają sie starać o nasze względy itp

Bardzo dobrym sposobem jest wzbudzic trochę zazdrości. Jak to zrobić? Są różne sposoby np. jesli jesteście oboje w domu, zacznij przymierzać ciuchy i pytaj kochaniego czy dobrze w tym wyglądasz, zrób makijaż i poprostu wyjdz (np. do sklepu, koleżanki) On nie musi wiedzieć gdzie idziesz. Moja koleżanka tak robi- gdy mąż staje sie oschly. Mówi, że skutkuje w 100%
Nie ma milości bez odrobiny zazdrości :lol:
Powodzenia ;o) w kombinowaniu, ale nie przesadzajcie

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 28 maja 2005, 11:54

mysle ze dobrze tez jest zaczac sobie organizowac czas bez drugiej polowki, znalezc sobie jakies zainterseowania, zajecia i spedzac troche czasu oddzielnie, dzieki temu mozna troche od siebie odpoczac i zwiazek troche odzyje :/

Awatar użytkownika
Don Kichot
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 471
Rejestracja: 16 maja 2005, 19:33
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Don Kichot » 28 maja 2005, 13:32

Drogie dziewczyny włącze się do waszej dyskusji jako facet z kilkunastoletnim stażem małżeńskim i dodam szczęśliwy i spełniony jako mąż i ojciec. Na każdy z waszych postów będe chciał odpowiedzieć bo poruszacie tu tak naprawdę wiele tematów.

Co do rutyny to drogie panie tak jest,że dom(związek) to miejsce w którym chcemy być bezpieczni, chcemy mieć przy sobie partnera na którego możemy liczyć.I z reguły nie doceniamy tego gdy wszystko się układa. Dopiero w chwilach gdy czegoś brakuje to dostrzegamy tego brak. Bardzo mi się podobała wypowiedz Pauli ale to pewnie dlatego,że ma doświadczenie i niejedno już w życiu przeszła.
W życiu liczy się tylko kilka rzeczy.
Przede wszystkim rodzina - a docenicie to dopiero po latach.
Rodzina to nie związek dwojga ludzi. Rodzina to my, nasze dzieci( mogą być też adoptowane)nasi rodzice.
Gdyby szczęście polegało tylko na tych głupich motylkach do których tak tęsknicie to życie byłoby puste, głupie i bez sensu.
Żeby życie miało sens to musicie znaleźć w sobie jakąś pasję. I nie koniecznie musi to być seks, związek jak z amerykańskiego lub brazylijskiego serialu.Spróbujcie żyć też dla innych i czerpać z tego radość życia, a zobaczycie jakie to piękne widzieć uśmiech innych i usłyszeć od nich dziękuję.
Jeżeli brakuje wam iskry i stanowi to problem egzystencjonalny to znaczy, że wasze systemy wartości nie funkcjonują prawidłowo. Sorki ale ludzie nastawieni na konsumpcję zaczynają szukać problemów tam gdzie ich nie ma a to droga do samodestrukcji poprzez rozpad waszych związków.
Jeżeli zaczniecie na siłę szukać iskry czy tego czegoś w waszych związkach to tego nie znajdziecie a wręcz przeciwnie obrzydzicie tylko sobie waszych partnerów.(niech tą iskrą będzie teraz delikatna zmiana napięcia :D )

Kocham swoją żonę i nie wyobrażam sobie bez niej życia.
Jesteśmy ze sobą kilkanaście lat, mamy dzieci.
Przeżyliśmy wzloty i upadki.
Rutyna też zagościła do naszego życia ale staramy się z nią walczyć o ile czas nam na to pozwala.To forum to też forma walki z rutyną
Kłócimy się i godzimy.
Nie powiem żebym nie oglądał się za innymi kobietami. Bo to jedna z piękniejszych "rzeczy" :D na tej ziemi.
Mamy swoje wspólne cele , ale też mamy swoje marzenia i zachowujemy swoją indywidualność.
Nie żyjemy tylko dla samych siebie a motylki ........co tam motylki. Motylki są tak ulotne jak te krótkie chwile uniesień do których tak tęsknicie.
Ja tam wolę wspólne święta , niedzielne poranki jak dzieciaki włażą nam do łóżka,wspólne wyjazdy na wakacje tych chwil żadne tam motylki mi nie zrekompensują.

A z rutyną też można walczyć ............... ale o tym w następnym odcinku.. :D :wink:

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 28 maja 2005, 15:15

Don Kichot pisze:Pauli ale to pewnie dlatego,że ma doświadczenie i niejedno już w życiu przeszła.


Jeżeli brakuje wam iskry i stanowi to problem egzystencjonalny to znaczy, że wasze systemy wartości nie funkcjonują prawidłowo. Sorki ale ludzie nastawieni na konsumpcję zaczynają szukać problemów tam gdzie ich nie ma a to droga do samodestrukcji poprzez rozpad waszych związków.
Co do pierwszego! :lol: :lol: Paula nasza starowinka! No sikam ze smiechu nie moge! Nie robmy z Pauli starego medrca, ktory nie jedno przeszedl :lol: :shock: :shock:

CO DO DRUGIEGO, :evil: :evil: to nie Tobie kolego oceniac nasze systemy wartosci... Moze Twoj jest splycony i mniej wnikliwy i zbyt malo analityczny by pewne rzeczy dostrzec? :evil: :evil: :?
ZAWSZE BLACK & WHITE!

Nicole
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1107
Rejestracja: 08 lut 2005, 21:18

Post autor: Nicole » 28 maja 2005, 16:30

a mi sie nie podoba, ze mowisz, ze ogladasz sie za innymi paniami, ale skoro twojej lubej to nie przeszkadza, to ok. Chyba nie ma takiego skarba na ziemi, ktory by tego nie robil (?)

Awatar użytkownika
małgośka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 472
Rejestracja: 28 mar 2005, 17:40

Post autor: małgośka » 28 maja 2005, 17:17

Ja się z Panem Don Kichotem absolutnie zgadzam :!: Co prawda w moim małżeństwie jeszcze nie ma dzieci, ale dokładnie tak wyobrażam sobie szczęście rodzinne i póki co takie ono jest.
Oglądanie się za innymi babkami pewnie by mi przeszkadzało, bo jestem zazdrosna ciutek za bardzo, ale to oznacza, że mężczyzna jest dobrze rozwinięty i prawidłowo reaguje. My kobiety potrafimy tak samo się zachowywać, tylko nie oglądamy się za facetem tak dosłownie. Po prostu przyglądamy mu się przez chwilę z uwagą. I czy jest w tym coś złego :?: Nie.
Skupin, 09.06.2005. anatmiczne 350 cc - s± piêkne!!!

she
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1021
Rejestracja: 26 sty 2005, 00:49

Post autor: she » 28 maja 2005, 19:13

kurcze...no mi też nie za bardzo podoba sie to,ze oglądasz sie za innymi kobietami,Don Kichot...przynajmniej mam nadzieje,ze nie robisz tego w obecnosci swojej żony...ewentualnie jeśli ona nie ma nic przeciwko temu- no to oki...
Wyobrażam sobie,ze to musi byc przyjemne,ale ...wlasnie chyba tylko dla Ciebie lub tez pani,za którą akurat powiedziesz wzrokiem...
Mówi sie,ze taka natura mężczyzny.ALe wkurza mnie usprawiedliwianie męskiego zachowania tym wlasnie argumentem.Co to znaczy meska natura?A to,ze mamy rozum,który wyróznia nas na tle zwierząt,to co? to nic?
no dobrze.Wybacz,ze sie Ciebie czepiam,bo z drugiej strony podoba mi sie cała reszta Twojej wypowiedzi.
she

Awatar użytkownika
małgośka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 472
Rejestracja: 28 mar 2005, 17:40

Post autor: małgośka » 28 maja 2005, 20:47

W tym, co piszesz She jest dużo prawdy. Zgadzam się z Tobą, że rozum powinien zachamować taki właśnie popęd i mam nadzieję, że w przypadku Don Kichota tak właśnie jest. Ja to tak bynajmniej odebrałam. Z jego wypowiedzi odniosłam wrażenie, że lubi kobiety ogólnie, tak jak wiekszość mężczyzn i zwraca na nie uwagę. Mam nadzieję, że nie ostentacyjnie w obecności swojej żony :roll: Ot po prostu uważa, że są piękne i je podziwia, ale w takim pozytywnym znaczeniu tego słowa. No i wszystko to, co Don Kichot pisze o swoim związku świadczy o tym, że kto jak kto, ale on na pewno kieruje się w życiu rozumem.

She, żebyś tylko tej wypowiedzi nie potraktowała jak jakikolwiek atak. Nie mam takich intencji. :D
Skupin, 09.06.2005. anatmiczne 350 cc - s± piêkne!!!

Awatar użytkownika
paula
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3978
Rejestracja: 17 lut 2005, 10:31
Lokalizacja: Krakow

Post autor: paula » 28 maja 2005, 22:09

http://www.kamilo.net/forum/images/uploads/paula/1.gif
Paula starowinka :evil: :twisted: :lol: Może faktycznie jestem jedną z najstarszych na tym forum,ale bez przesady...starowinka... :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”