Jakie kobiety lubia męzczyzni

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
mona124
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 899
Rejestracja: 27 paź 2006, 09:56

Post autor: mona124 » 05 lis 2006, 11:32

To prawda zbyt pochopnie wzbudziłam w nim nadzieje. Tak bardzo chciałam sprawić mu przyjemnść ,że nie patrzyłam na knsekwencje, na tamten czas chyba nawet sama uwierzyłam w to, że możemy być razem. Jednak z czasem zaczęło do mnie docierać, że to nie jest to czego oczekuję, że prędzej czy później on mi się znudzi, ponieważ już dostrzegam, że drażni mnie to, iż jest on za niski jak dla mnie, co prawda jest wyższy odemnie ok 15 cm. ale ja lubię wysokich mężczyzn ponad 180 cm. Wiem, że to co piszę może być dla coniektórych płytkie i śmieszne, ale mi to niestety przeszkadza i nic na to nieporadzę. Przeżyliśmy z sobą wiele pięknych chwil, więc wolałam, aby one pozostały chociaż w naszych głowach, wspomnieniach. Dziękuję janko2 za zainteresowanie i rady, Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 05 lis 2006, 12:55

Bycie ze sobą,to ciągłe ścieranie się ,dwóch czasami różnych osobowości.
Jeżeli zdominujemy nasz zwiazek to będzie to dyktat.
Jeżeli zostaniemy zdominowani ,koniec ze zwiazkiem partnerskim ,na którym chyba nam wszystkim najbardziej zależy.
.Sztuka negocjacji jest trudna.
Ustępujący,niekoniecznie musi być przegranym.
Taki wrazenie ma odnieść druga strona.
Macie taki arsenał możliwości do wykorzystania,że mówienie o was ''bezbronne istoty'' , to jeszcze jedna sztuczka mająca uśpić naszą czujność.

Uwierzcie w to ,że jesteście silniejsze niż się wam czasami wydaje.
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 05 lis 2006, 13:15

Mona124. Nie musisz się bać tego,że inni skrytykują kryteria jakimi kierujemy się przy doborze partnera.Każdy ma swoje ,tylko nie kazdy głośno o nich mówi.Mi przez długi czas przeszkadzała róznica wieku między mną ,a moą żoną.Raptem rok. Smieszne prawda. A teraz się cieszę ,że jestem od niej młodszy.
Pewne sprawy tkwią chyba głęboko w nas ,za bardzo je wyolbrzymiamy i sami robimy z nich problem. Dopiero z czasem potrafimy nabrać do nich dystansu. Pozdrawiam.
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

Awatar użytkownika
mona124
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 899
Rejestracja: 27 paź 2006, 09:56

Post autor: mona124 » 08 lis 2006, 11:01

janko2 z tą różnicą wieku to chyba coś jest oh(w1 , ten chłopak, z którym się spotykałam też był odemnie młodszy. Jemu to odpowiadało, że jestem od niego starsza, tylko miał wątpliwości jak ja to odbieram. Jak dla mnie jest bardzo dojrzały i odpowiedzialny jak na swój wiek, jednak on ciągle pytał czy mi to nie przeszkadza,czy nie zachowuje się dziecinnie? itp.... A mi się wydaje, że to właśnie on był bardziej odpowiedzialny niż ja.

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 08 lis 2006, 11:20

On się po prostu zabujał na amen , a ty chyba niekoniecznie. Byłaś z kimś wcześniej?/tak lub nie bez zwierzeń/ Dzięki,że się odezwałaś. oh(rf1
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

Awatar użytkownika
mona124
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 899
Rejestracja: 27 paź 2006, 09:56

Post autor: mona124 » 08 lis 2006, 11:34

Długo nie odpowiadałam ponieważ nie zauważyłam Twojej wypowiedzi oh(s1 Tak byłam z kimś, tym bardziej było mi ciężko. Czy się zabujał? .....być może tak..., nie wiem, powiedział, że poczuł do mnie coś bardzo wielkiego oh(w1 Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
kocikici
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 168
Rejestracja: 23 sie 2005, 18:11
Kontakt:

Post autor: kocikici » 08 lis 2006, 12:35

Janko jestem pod wrazeniem Twoich postwo. Twoja wiedza dotyczaca kobiet jednak jest troche przerazajaca. To tak jakbys posiadl tajemnice kobiet przez ktora intrygujemy mezczyzn. A gdy tajemnica jest odkryta przestajemy byc dla was pociagajace, przestajemy fascynowac i zaskakiwac. Chociaz mam nadzieje ze jednak nie wszystko jeszcze zostalo odkryte;) Pozdrawiam goraco, zgadzam sie z Agnieszka ze malo jest takich facetow, tak wiec zostan z nami jak najdluzej :]

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 09 lis 2006, 01:10

Dobrze mi tu z Wami i ani myślę Was opuszczać.Zwłaszcza,że za oknem robi się mało sympatycznie,a od Waszych postów bije miłe ciepełko.
Zawsze będziecie fascynowały facetów , a to jak długo to powiedziałbym cecha indywidualna.
To tak jak z różami.Niby mają kolce,ale jak wiesz jak schwycić nie pokłujesz się.
Jak się pokłujesz i tak ją uwielbiasz i jesteś gotowa wybaczyć chwilowe cierpienie.
Ból,cierpienie ,wybaczenie,zachwyt i znowu ból. Znacie to.
Przecież to takie ludzki ,ale my oczekujemy zawsze tego najpiękniejszego.A tak się nie da.
Po deszczowym dniu wyczekujemu promiennego słońca,po upalnych dniach orzezwiającego deszczu.
Obserwujmy pogodę.Analogie nasuną się same.Zycie jest piękne,chociaż codziennie trzeba się z nim zmagać. Pozdrawiam serdecznie.
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

Awatar użytkownika
ilona_ol
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 706
Rejestracja: 26 maja 2006, 17:25
Kontakt:

Post autor: ilona_ol » 09 lis 2006, 08:41

Pięknie to napisałeś.... [smilie=kiss of love.gif]

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 09 lis 2006, 22:17

Czasami boję się ,że aż za szczerze.Mam jednak wrażenie graniczące z pewnością,że nie tylko ja tak robię.Nie wyobrażam sobie bycia na tym forum bez szczerości.To nie miałoby sensu. Pozdrawiam. oh(w1
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”