jasne, ze dam znac :) jak tlyko poczuje jakas zmiane, nawet mala :twisted: mam nadzieje, ze to juz niedlugo, ale swoja droga to ja tak sie zastanawiam jak to bedize za powiedzmy 10 lat jak juz teraz sex dla mnie nie istnieje, zawsze bede musaila brac jakies tableteczki wspomagajace? z tabletek anty nie zrezygnuje, bo to jedyna met antykoncepcji ktora mi odpowiada oprocz zaniku libido

. z moim facetem jestem juz 5 lat, on mysli ze mi sie znudzil jak od ponad roku ciagle mam miliony wymowek, szkoda mi go ale co ja moge poradzic

nawet lekarzowi nie uwierzyl, ze to po tabl anty

vamea musi mi pomoc, dla mnie to ostatnia nadzieja, seksuologa w moim miescie nawet nie znajde dobrego, o ile w ogole jakis jest

takze trzymajcie kciuki zeby na mnie podzialaly