Moderator: Zespół I
:lol: :lol: to mniej więcej tak jak w my w 89r., tylko nie w sportowym samochodzie a w "maluchu" mojego taty podczas wakacji w Grecji. Do dzisiejszego dnia nie możemySugar pisze:paula, szczęściaro, temperamentny Ci się trafił
Chyba nie miałam takich traumatycznych. Chociaż seks w 2osobowym sportowym samochodzie, z partnerem, który miał nogę w gipsie można zaliczyć do wyczynów cyrkowych :lol: