no wlaśnie..im wiecej rzuca sie w oczy, tym lepiej, mają na co popatrzec.
Ja ostatnio pokazalam sie mojemu mężowi w nowym "zestawiku" przygotowanym na cieplejsze dni sukieneczka dżinsowa, ciemna mini, ale niezwyczajna, do tego złote klapeczki na wysokim obcasie z cyrkoniami (napewno któras z Was widziala je, bo kupilam je w Venezia)
no to on powiedzial, że wyglądam jak lafirynda i napewno tak nie wyjde na ulice... :lol: :lol: (jest zazdrosny)
ale jakby taką zobaczyl na ulicy, to napewno by sobie popatrzył!! :twisted: a mi nie pozwala tak wyjść, tzn. nie dosłownie, bo przecież mu tłumacze, że idąc z nim chce wyglądac super, dla niego

i w końcu tak wychodze..
Inni faceci są z tego dumni, że mają fajną laske kolo siebie, że inni sie patrzą, a ona jest i tak tylko jego, ale ten mój facet jest jakiś dziwny...
Podniesienie piersi 01.12.2005. dr Szczyt
9 luty planowane podniesienie z powiększeniem, dr Charytonowicz