Zostawil mnie :(

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 26 sty 2008, 10:14

wiecie co kiedys dojdzie do tego ze cie pobije i nadal nie odejdziesz....ze wstydu,bo nie masz gdzie...itd.Ciezkie zycie,ale on wybral juz inna droge i jemu naprawde potrzeba wstrzasu a Tobie ania 131poprostu rowniez i zmiany na lepsze.

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 26 sty 2008, 11:50

Tak jak pisze Viki, Anielicanrw - on Cię, Waszego związku nie szanuje wybrał sobie droge i z tego co piszesz teraz będzie robił tak jak jemu sie podoba z cichym przyzwoleniem Twoim. No niestety tak to wygąda. Terapia wstrząsowa, którą można by było zastosować to - jego wyprowadzić? Wiem, że brzmi to okrutnie, ale jeśli on zaczyna traktować dom jak hotel, nie ineteresujesz go Ty ani wasze dziecko, to niech się wyprowadza i da Wam spokoj... Może takie rozwiązanie coś da mu do myslenia i albo zmądrzeje i zaprzestanie swoih praktyk, albo przestanie być dla Ciebie ciężarem.
Ania131 teraz musisz wykazać się wielką mądrością, bądż czujna, postaraj się przy nim nie okazywać swojej słabości, smutku, przyjmij na twarz maskę pewności siebie, to go może zmyli i postawi w niepewności co dalej. Pamiętaj jednak że w domu jest trzy latek, dziecko madre, które to razem z Wami przeżywa... Nie gotuj jemu piekła. Pozdrawiam
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

ania131
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 49
Rejestracja: 19 lut 2007, 23:09
Lokalizacja: dom
Kontakt:

Post autor: ania131 » 27 sty 2008, 00:22

dziewczynki!
dzieki za slowa otuchy, wierze, ze bedzie dobrze bo jestem silna kobieta, bardzo silna i bede walczyc, bo mam maluszka w domu i nie pozwole aby ten szkrab dorastal w takiej rodzine! moj maz pochodzi a z rodziny, gdzie jedno z rodzicow bylo alkoholikiem, mial straszne dziecinstwo, ale jak widac nic go to nie nauczylo!!
wszystko jest przede mna, dam rade, jestem matka, a to jest najwazniejsze!

Awatar użytkownika
sylwiach
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1222
Rejestracja: 08 lut 2008, 12:20

Post autor: sylwiach » 27 mar 2008, 16:11

Wlasnie przeczytalam ten watek od deski do deski...OMEGA jak potoczyly sie Twoje losy???
Usmiech,usmiech,usmiech...to co w kobietach mezczyzni uwielbiaja:-)

Awatar użytkownika
J-oanna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 662
Rejestracja: 02 lut 2008, 13:31
Lokalizacja: Wielkopolska :)
Kontakt:

Post autor: J-oanna » 27 mar 2008, 18:44

sylwiach...a u ciebie juz wszysyko ok??? :?
*Nasz synek Alanek urodził się 17,02,2009*
:) 8,03,2008 dr Broma.... mentor 425.....:)CuDoWnE :-)

Awatar użytkownika
sylwiach
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1222
Rejestracja: 08 lut 2008, 12:20

Post autor: sylwiach » 28 mar 2008, 10:05

roznie Asiu... :doubt:
Usmiech,usmiech,usmiech...to co w kobietach mezczyzni uwielbiaja:-)

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 09 maja 2008, 23:22

Historia OMEGI jest dla mnie pocieszeniem, że jednak życie potrafi się ułożyć dobrze, pomimo, że w danym momencie przyszłość nie rysuje nam się kolorowo oh(re1

Awatar użytkownika
Majusia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 454
Rejestracja: 07 maja 2008, 12:49
Lokalizacja: szczecin

Post autor: Majusia » 11 maja 2008, 22:48

OMEGA jeśli znajdziesz kiedyś czas to opisz nam dalszą część swojej historii ;)

Awatar użytkownika
kami-pl
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 259
Rejestracja: 20 lut 2008, 10:54
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: kami-pl » 12 maja 2008, 11:16

Przeczytalam caly ten temat i plakalam razem z Omega. Srasznie jestem ciekawa jak potoczylo sie jej zycie. Ja z mezem jestem 9 lat (8miesiecy po slubie). On jest taki jak opisywala swojego chlopaka Omega i tez czasami sie na nim wyzywam i nie doceniam. Akurat wczoraj sie na niego wkurzylam strasznie, ale teraz mam ochote tak strasznie go przytulic...
Ania, ja pochodze z rodziny alkoholowej. Najpierw Tato, potem brat...niestety. I tez wygladalismy na "normalna" rodzine. Teraz sie juz wszystko rozpadlo. Jedyna rzecza jaka moze zrobic Twoj maz to leczenie. Sam raczej nie da rady. Musisz byc na pewno stanowacza co do niego. Nie strasz go, tylko rob to co mowisz, bo inaczej nie bedzie mial do Ciebie respektu. Chron jak mozesz Waszego synka, bo wiesz mi dzieci, nawet tak male potrafia pamietac niektore sceny do konca zycia. Wiem to z autopsji.
Przede wszystkim, chociaz moze Ci sie wydac to zbyt radykalne, powinnas juz teraz zglosc sie do poradni AA, bo teraz na poczatku macie najwieksze szanse, a tam powiedza Ci jak go traktowac i jak postepowac. Moja mama nigdy tego nie zrobila i mysle, ze to byl jeden z bledow...
18 sierpień 2008 -spełnienie marzenia- nowy nosek *** dr Wójcicki*** CUDOWNY!

hipnoza
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 50
Rejestracja: 21 lis 2006, 14:49

Post autor: hipnoza » 10 lip 2008, 00:33

TO co przykrego Was spotyka pamietajcie , że nie spotyka Was żeby Wam dokopać..

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”