Ma to być prawie odrealniony kontakt ,mistyczne przeżycie dotykające Nas tu i teraz, napięcie rośnie , nasze umysły, nasze ciała .....najintymniejszy aspekt naszej miłości i....................Nagle Ona mówi
-Wiesz,wiesz, slyszysz co do ciebie mówię!!!!!!!!!.
-Dzisiaj nie możemy'' tego'' zrobić.
-Dziś nie?
- Dlaczego?.
- Kwiaty.Tak zdecydowanie bardziej lubi róże.To ta kwiaciarka wepchnęła ci podwiędnięte storczyki./a miały stac miesiąc/.
Uffffffffff ,a było tak blisko. Unosiłeś się w niebyt przekazywałeś jej całą energię ,twój zbiornik z ciekłym azotem miał pomóc Wam w pokonaniu siły
grawitacji , wynieść Was ponad to co takie zwykłe,szare ,bylejakie.
-Dalej było już normalnie.Przez tydzień nie odzywaliście się do siebie
Czy to jest też stosunek przerywany, czy może przerwany.Bardzo cienka granica.
