A mi sie JLo wydaje za gruba wlasnie,mialam ja okazje zobaczyc na zywo 3 lata temu w N.J. jak wychodzila akurat z jednego z butikow(o ile dobrze pamietam chyba Prada...)i doznalam lekkiego szoku,bo jej dupa to nie "ksztaltna pupcia",ale "wielka armata"

...moja kolezanka chciala ja nawet "uchwycic" na zdieciu z tel.kom. ale uznala,ze jej tel.ma za maly wyswietlacz na taaakkie dupsko jak "posiada" P. "piekne kobiece ksztalty"...
Powiem wam,ze na zadbana to ona tez za bardzo nie wygladala...byla ubrana w rozowy dres,okolary (bo pewnie bez tapety byla...),adidasy i czapke bejzbolowke z pod ktorej "wylanialy" sie "potargane byle jak spiete wlosy... :?
Ja rozumiem,ze na shopping to i moze wygodniejszy stroj,ale jak na taka "gwiazde",ktora uwaza,ze jej styl jest godny wlasnej marki odziezowej to troche zalosne
