Ja mam wkładke Coper T juz trzecie rok, wprawdzie załóżylam na 5 lat, ale podobno i tak po trzech najlepiej jest zrobić chociaż miesiąc przerwy.
Zakładanie bardzo nie bolała, natomiast potem pare godzin tak
ale...w sumie to jestem zadowolona, choć na początku okresy obfite, z czasem wszystko się unormowało...ale chyba od tej wkładnki mam torbiel na jajkniku...jeszcze nie jestm pewna, ale ostatnio wylądowałam w szpitalu, dostałam strasznych bóli w podbrzuszu, takich skurczy, prawie jak porodowych

nie mogłam podnieść sie do góry...
w szpitalu oczywiście badanie, gdzie lekarz powiedział, że mam brzydką szyjke (podobno własnie spirala "sprzyja" infekcjom) odkąd ją mam, to mam cytologie IIgr...
potem usg dopochwowe...no i wyszło, że to torbiel krwotoczna
bo jak się ma spirale, to i tak dochodzi do jajeczkowania, tylko te ruchy wkładki powodują, że jajeczko się nie zagnieżdża w macicy...ale doktor powiedział, że juz widział ciąże z wkładkami..więc pomyślałam o ciąży pozamacicznej, ale na szczęście nie.
Tłumaczył coś, że to ten pęcherzyk Graffa i tam się zbiera krew...i ta torbiel, to chyba to, ale musze powtórzyć usg za miesiąc jak będę w połowie cyklu i wtedy zobacze...jeżeli to się nie wchłonie i będzie dalej powiększać, to wyjmę te wkładke!
Mam nadzieje, że to od tego bo jak nie to operacja

Podniesienie piersi 01.12.2005. dr Szczyt
9 luty planowane podniesienie z powiększeniem, dr Charytonowicz