Post
autor: caradurka » 17 wrz 2008, 19:57
foxxia, u nas jest całkiem podobnie
pochodzimy z sąsiednich miast, zanim ja wyjechałam na studia byliśmy razem 2 lata,
teraz mój TŻ mieszka w swoim rodzinnym mieście, ja przez 9 mies studiuję w innym, a razem spędzamy całe wakacje
w ciągu tych 3 lat na odległość mój TŻ zmienił pracę i co za tym idzie, towarzystwo
ja znajomych mam od tych 5 lat wciąż tych samych, więc mój Tż ich zna, ja tych jego nowych również znam, ale nie jestem z nimi w żaden sposób zżyta
odległość, która nas dzieli pozwala na cotygodniowe spotkania
niestety nie pozwala na to praca mojego Tż - czasem po 16 godz na dobę, glównie w weekendy
do tego dochodzą jego studia i codziennie treningi i tak naprawdę niewiele zostaje czasu dla siebie
podobnie, jak wy, my też codziennie ze sobą rozmawiamy, po kilka razy
ja opowiadam co u mnie, on co u niego
ja mówię o swoich problemach, a on stara się mi pomóc i odwrotnie
i wydawałoby się, że właściwie brakuje tylko tej fizycznej bliskości
co, jak pewnie wiesz, jest czasem bardzo przykre, zwłaszcza, jak cię otaczają same pary
ale np. teraz - przyjechałam na wakacje, od 3 mies mamy się na codzień
wydawałoby się, że jest wspaniale - czasem jest
a czasem wydaje mi się, że ja stoję jakby obok jego życia - nie izoluje mnie absolutnie, spotykamy się z jego znajomymi, z niektórymi znam się lepiej, z innymi słabiej, ale zawsze jestem ta najbardziej obca
oni są wszyscy na miejscu, mają wspólne wspomnienia z różnych spotkań, imprez, wypadów, na których ja nie mogłam być
i mimo, że lwią część historyjek i anegdot znam z opowiadań Tż, to to nie jest to samo
a najbardziej jest mi przykro, jak idę na imprezę (do miejsca pracy mojego Tż), a tam niektóre jego kolezanki nie wiedzą, kim ja w ogóle jestem
dopiero, kiedy usłyszą moje imię okazuje się, że jednak wiedzą o moim istnieniu i że mój Tż często o mnie opowiada
a czasami zdarza się tak, że dziewczyna najlepszego przyjaciela mojego Tż wie o nim rzeczy, których nie wiem ja - bo np. zapomniał mi o tym wspomnieć, albo uznał za nieistotne
to też jest przykre ..