cały czas jednak nie daje mi spokoju, czy ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenia z Wrocławia? np. z K. Stelczyk, T. Myczkowskim czy Niemkiewiczem? albo Mazanem z Katowic?
wiem, że pewnie powtarzam się z pytaniami ze starego forum ale ciągle mam jeszcze nadzieje, że uda mi się znaleść swojego nosologa :P gdzieś pod własnym nosem
no i jak bardzo boli łamanie kości








