Oczywiście , że zaocznie ....na dziennych to ja już sobie postudiowałam....
... dwadzieścia lat temu

.
Chociaż jak składałam dokumenty w dziekanacie to pani , która je przyjmowała
spytała ...dzienne czy zaoczne ...pewnie to rutynowe pytanie , ale i tak zrobiło mi się
miło .