Dla mnie ideałem kobiecej urody jest Kate Hudson. To przecudna blondyneczka, bardzo subtelna i kobieca. Jedyne co mi się w niej nie podoba to brak biustu. Ostatnio gdy oglądałam jej zdjęcia to stwierdziłam, że nawet ja mam większe piersi (a uwierzcie, że nie mam czego w stanik włożyć - no chyba że p...