A ja mam prośbę. Jak już palicie, to nie palcie na parkiecie w dyskotece. Ostatnio w Krakowie byłam w kilku klubach. I wszędzie ten sam obrazek,. Stoi panna na środku parkietu, oczy zamknięte i macha ręką z fajką, przekonana, że jest taka egzaltowana. Totalny obciach i zero wyobraźni. Już nie wspomn...