Beauty w Polsce

Switch to desktop Register Login

Modelowanie sylwetki

Droga do OP - Liposukcja i plastyka brzucha

brzuchrepa resize
brzuchrepa resize
Witam! Pragnę przedstawić Wam moją drogę do OP - plastyki brzucha i odsyssania. Być może spostrzeżenia te ułatwią i pomogą innym podjęcie decyzji, ustrzegą przed błędami które można nieświadomie popełniać. Do operacji tej przygotowywalam sie ok 1-go roku. Ważnym i najtrudniejszym elementem tych przygtowań, było nastawienie psychiczne.

W tym samym czasie, kiedy podjełam już decyzję, że będę się przygotowywać, trafiłam na nasze Forum :) Dało mi to szersze spojrzenie, chociaż nie znajdowałam tam wiele informacji i odpowiedzi na pytania które mnie interesowaly i nurtowały..
Brakowało mi odpowiedzi na wiele pytań i wątpliwości, które zawsze towarzyszą takiemu zamiarowi - przecież TU idzie także, a może przede wszystkim, o nasze zdrowie. Efekty estetyczne, pozostawiam na dalszym miejscu. Mimo, że nie byłam nigdy osoba "puszystą", to po RZUCENIU palenia papierosów (koniec 2001 r) w krótkim czasie przybyło mi pare kilo :( ok 6 kg. Po roku, było TEGO JUŻ 12 kg ! Przeraził mnie ten "przyrost". Łapałam się na tym, że...wciągam brzuszek, denerwowały mnie "stare" kreacje", nowe, nie "leżały" jak należy. Zapadła we mnie decyzja - OP !
Pierwszym etapem, byla dieta. Z cała pewnością wymaga to zdyscyplinowania i uczciwości w stosunku do siebie. W każdym innym przypadku, możemy mowić o NIESKUTECZNOSCI stosowanej diety. Przeglądałam sporo propozycji diet, głodówek itp. Ja zaczełam od mało drastycznej, ze stosowaniem jogurtow. Nie będę podawala żadnych recept ani opisów, jest tego wystarczająco dużo, także na tematycznych stronach. Następnym etapem były tygodniowe posty. W tym czasie przyjmowalam TYLKO wode mineralną - niegazowaną. Efektem tego były zrzucane "drobne" kg ..lecz ubiory pasowały, a raczej NIE pasowały, jak dawniej. Coraz bardziej utwierdzało mnie to w przekonaniu, że tylko OP i odsyssanie może mi pomóc wrócić a nawet poprawić, dawną moją sylwetkę.
Konsekwencją tych postanowień, było umowione spotkanie w Klinice, z lekarzem ktorego SAMA wybrałam ze strony internetowej. Odniosłam b. sympatyczne wrażenie, podobała mi się rzeczowość tego lekarza. Z pewnych powodów, nie doszlo jednak do nastepnego spotkania i w efekcie do wykonania TAM OP. Zostawiło to we mnie pewien uraz i lekkie rozczarowanie. Na szczęście, nie zniechęciło mnie, do lekarzy i samego zabiegu :) Przeglądałam dalej oferty, strony, forum. W wyniku tego, padł mój wybór na dr Checinskiego z warszawskiej kliniki "Kabaty". Uważam, ze byl to b. trafny wybór, i że warto było zaczekać. Teraz, kiedy juz jestem "PO" patrzę z dystansem na moją przebyta drogę do OP. Daleka jestem od reklamy czy krytyki, bowiem decyzja ostateczna zawsze należy do zainteresowanej osoby. Będzie to zawsze decyzja podjęta w wyniku subiektywnych ocen i rozważań. Życzę każdej następnej osobie, która zdecyduje się na taką lub podobną operację, aby był to trafny wybór. A finał jej szczęśliwy i dający tyle radości i zadowolenia ile mnie obdarzył :-)
A teraz nadszedł czas, aby ....być zadowolonym :)
Dziś byłam pierwszy raz po OP, w pracy... Wszystko wydaje mi się być....lżejsze i łatwiejsze. Łatwiej mi się poruszać, lepiej mogę się ubrać, dobierając swobodnie kreacje. Nie znam już problemu z tym, że nie pasuje, za małe, żle to leży. Będę robiła wszystko, aby TO zachować. Nie dopuszcze już do zmiany mojej wagi. Gojenie się rany jest szybkie i poprawne. To także podbudowuje. Małą niedogodnością jest ubranko uciskowe, chociaż nie przeszkadza mi ono w noszeniu i przymierzaniu moich ulubionych, a odłożonych kiedyś, kreacji. Bardzo dobrym pomysłem okazał się zakup 2 szt. takich samych ubranek.{mospagebreak}
Podam , jakie badania i lekarstwa lekarz zalecił mi brać przed operacja.

Miałam wykonać następujace badania:

  • gia, OB 
  • mocz ogólnie 
  • grupa krwi 
  • cukier we krwi 
  • APTT 
  • bilirubina 
  • kreatynina
  • HBS 
  • HCV> 
  • HIV 
  • rentgen klatki piersiowej 
  • po 40-ym roku życia - EKG

14 dni przed terminem OP, należy brać Rutinoscorbin, pić sok z czarnej porzeczki.
Na 4 dni przed, przez 2 dni po 2 tabletki vitaminy K, trzeciego dnia 1 tabletke.
6 godzin przed operacja - być na czczo.
Zamieszczam tutaj kilka moich uwag i własnych spostrzezeń z okresu po OP.
Być może okażą się one przydatne dla innych, ktorzy maja zamiar poddać sie takiemu zabiegowi.
Zapewne kaźdy organizm inaczej znosi i reaguje na sytuacje po operacji, jest to b. indywidualne, lecz pewne zachowania i objawy bedą zapewne wspólne dla większosci. Ja, w drugim dniu po zabiegu, wstałam juź z łózka, oczywiscie z pomoca pielęgniarki, aby nie naciagac mięśni brzucha i gojącej się rany. W pierwszych godzinach po OP , gdy ogladałam brzuszek, wydawał mi się b. miękki, gladki i wogóle był....sliczny. (Takze w ciagu następnych 5 dni było wszystko OK, czekałam na zdjęcie szwów).
Zabieg miałam wykonywany w czwartek, wieczorem, na wtorek dr wyznaczyl mi termin na zdjęcie szwów. (Miały zostać jeszcze przez tydzień, tylko te szwy proste). Przy zdejmowaniu szwów, znowu widzialam, ze jest wszystko OK. Na drugi dzien po operacji czułam sie dobrze. W chwilach kiedy miewalam bóle, dostawałam tabletki przeciw bólowe: Codipar, Pyralgin i osłonowe-Ranigast. Pierwszej nocy nad ranem wstawałam, ponieważ bardzo duzo piłam wody (niegazowanej). Wstawałam za pomocą "innej szyjki".W momencie jak wstawałam, lapałam się za szyje osoby ktora mi pomagała wstać. Pożniej, już w ciągu dnia, sama próbowałam wstawać.{mospagebreak}
W czasie chodzenia byłam wręcz skuloną- pamiętałam, że nie wolno prostować się ! Nie można ciągle lezeć, krótkie spacery są wskazane, wręcz obowiązkowe. Jest się pod ciągłą opieką lekarska. Co najbardziej było niewygodne dla mnie, to to, że pozycja byla w łóżku prawie siedząca. Nogi, już po operacji, trzeba trzymać wysoko w pozycji podkurczonej. (pod kolanami mamy "wałek" wykonany ze zwiniętego koca). Nie mozna prostowac nog (rana w tym czasie sie zrasta).
Po 2-giej dobie, opusciłam Klinikę i przeniosłam się do Hotelu. Dobrze jest, aby kontaktować sie telefonicznie z lekarzem, przekazując jak się czujemy.
Gdy sama wstawałam, to pamiętałam aby:

  • przekręcić się na boczek , jeśli w prawa stronę, to lewą ręką łapałam się od dołu za krawędż łóżka
  • z pomocą łokcia prawej ręki łapałam się tak, żeby nie napinać brzuszka i mięśni w czasie wstawania

Teraz wiem, że dobrze by bylo poćwiczyć wstawanie w domu, jeszcze PRZED OP.

Przygotowałam sobie na stoliczku wszystkie niezbędne rzeczy do higieny i opatrunków, takie jak:

  • bandaż do opatrunku
  • maść do rany, "Polseptol" 
  • gaziki 
  • nożyczki 
  • plaster bez opatrunku 
  • środki przeciwbólowe (tabletki j.w.) 
  • zaopatrzyłam się w wodę, niegazowaną

W hotelu przygotowałam sobie także rolki zwinięte z koca, pod nogi. Oraz ustawiony miałam w łóżku zaglowek, wysoko pod głowę. Zastrzyki także bralam w hotelu. (Sa to gotowe zastrzyki ze strzykawka, w sterylnym opakowaniu, po 10 szt.) Ja w Hotelu nic nie jadlam oprocz zupek - "danie w 5 min.". Codziennie zmienialam opatrunek w pozycji leżącej, (dla wygody, wpadłam na pomysł, aby przytrzymywać opatrunek na bliżnie przylepcem). Teraz, blizna jest coraz ladniejsza. To także dzięki masowaniu. Tak samo brzuszek, co prawda jest jeszcze lekko twardy i opuchniety, lecz jest coraz łądniejszy. Bylam b. pozytywnie do OP nastawiona i ufalam lekarzowi. 
Miałam też swiadomość, że musimy z mężem pokonać trasę powrotną do domu ( jest to ponad 1200 km). Pierwsza noc w domu byla....z obolałym brzuszkiem, brałam leki przeciw bólowe. W nocy zauważyłam, że mój brzuch jest nabrzmiały i w części srodkowej, nad łonem, b. twardy. Przerazilo mnie to nie na żarty. Sadziłam, że jest to w wyniku przebytej długiej podróży. Nadmieniam, że wskazane jest, tak też robilam, aby nogi w nocy a także w ciagu dnia, gdy leżymy, byly podparte pod kolanami. Wykonywałam telefony i kontaktowalam sie z dr Chęcinskim. Z moich opisów, doktor wywnioskowal, jak sie póżniej okazało, b. trafnie, że jest to wszystko w wyniku procesu gojenia sie rany i jej obkurczania sie. Potwierdzal to także fakt, ze ta "twardość" występowała jedynie wieczorami, po całym dniu spacerów i ruszania się. Zgodnie z zaleceniami doktora Chęcińskiego, stosowałam cały czas okłady z roztworu sody oczyszczanej lub płynu Borowa. Bezpośrednio na gojąca sie rane, stosowalam maść Polseptol (brązową).{mospagebreak}
Przez 6 dni po OP, powstrzymywałam się od "normalnego" jedzenia. Zaraz po operacji, piłam dużą ilość wody, 3 litry dziennie. Śniadania, obiady i kolacje - to lekkie zupki. Ważne, aby nie doprowadzać do zaparc. Jeśli zdarzyloby sie Wam po takiej OP chcieć kichnąć, to stosujcie szybko taki trick: szybko uderzać wskazującym palcem środkową część nosa - b. skuteczne - działa ! 
Dziś blizna jest już prawie zagojona, oprócz 2 małych strupków. Opuchlizna na boczkach jest coraz mniejsza. Brzuszek masuje sobie z maścią na blizny. Nie jest już taki twardy jaki był na początku. Jestem również tutaj pod kontrolą lekarską. Lekarz stwierdził, że blizna bardzo szybko i ładnie się goi. 2 strupeczki zakrywam plastrem i mogę zacząć ją masować (delikatnie).
Od tygodnia jeżdzę samodzielnie samochodem. Przed operacją, jadąc autem dotykałam mojego żołądka który mi tak wyrażnie, sczególnie w czasie jazdy, przeszkadzał. Dzisiaj nie mam już tego uczucia, natomiast mam ogromny komfort po pozbyciu się zbędnego tłuszczyku. Nie żałuję ani przez moment podjętej decyzji i wykonania OP. Przed OP, było to wielkie psychiczne obciążenie. Ciuszki których przed OP nie mogłam "wcisnąć", teraz pasują doskonale . 
Cieszy mnie również, że sprzyja mi także pogoda....jest chłodno, więc łatwiej mi teraz trwać w tym moim "ubranku". Wiem, że przyjdą ciepłe i gorące dni. Czas letni nauczy mnie "lżejszego" odżywiania się.
Teraz, przez noszenie ubranka uciskowego, czuje, że żołądek jest troche skurczony. Wykorzystuje to i przyjmuje posiłki w małych ilościach. Psychicznie, bardzo pomagają mi te wszystkie diety które stosowałam przed OP.

Przykładowo przedstawie posiłki z jednego minionego dnia:
Rano - woda niegazowana. Staram się nie pić w czasie posiłków i tuż po posiłkach.
11.00
a) 150 g naturalnego jogurtu, 1 łyżka stołowa
płątków owsianych, można dodać 1/2 łyżeczki miodu. Wszystko wymieszać,
odstawić na 10 minut. Taka porcja zawiera błonnik.
lub:
b) bułka razowa pokrojona na cienkie kromeczki, smarujemy serkiem z papryką lub szczypiorkiem.
Można dodać plasterki pomidora lub świeżej papryki.
13.00
Do wyboru:
1 Jabłko, 1 banan , 1 pomarancza , 1 marchew lub 150 ml maślanki.
15.00
Sałata zielona. Dla poprawienia smaku przyrządzam np. taki sos : olej rzepakowy, soja sos, łyżka twarożku i odrobina szczypiorku, całość wymieszać , dodać do sałaty.
Do tego, 1 kotlet sojowy, ugotowany w bulionie, odsączony od tłuszczu (najlepiej wycisnąć w serwetkę) lekko podrumienić, dodać 2 gotowane kartofelki.
Jeśli głód nas "przyciśnie" , można zjeść 2 pomidorki pokrojone w plastry, posypane pietruszką i skropione olejem rzepakowym (dla lepszego trawienia).
Ostatni posiłek to : Warzywa gotowane, razem nie więcej niż 200 g. Mogą to być np. brokuły, kalafior, kalarepa , cukinia i inne. Warzywa korzenne, także gotowane - razem nie więcej niż 200 g. Dla przykładu: marchew, pietruszka, seler. W między czasie piję herbatę.
Staram się nie łączyć produktów zawierających białka z takimi, które zawierają węglowodany. Wyjątek stanowi tu obiad. Do obiadów obowiązkowo dodaje dużo sałaty.
Generalnie, nie jadam chleba. Jeśli się skusze, to na chlebek z Polski, z polskim masełkiem   Razem, jest to pyszne, chociaż wiem, że sama daje sobie za to....czerwoną kartkę   Codziennie piję sok z czarnej porzeczki, jest to zalecenie lekarza. Kupiłam go w Polsce, firmy "Tarczyn" w małych buteleczkach. Jest rzeczywiście pyszny, Jedynie po nim nie miewam zgagi.... Zawsze miałam problem z przemianą materii. Wieczorem wezme 2 suszone śliwki, zaleje zimna, przegotowaną wodą. Rano wypiję wodę w której się moczyły całą noc śliwki, i zjem także te 2 wymoczone śliwki.
Jestem przekonana, że każdy ma swój sposób na dietę, przygotowywane posiłki według własnych upodobań, smaku lub wymogów dietetyków. Ja staram się nie objadać, jeść z umiarem, to także ważne uzupełnienie wykonanej operacji.{mospagebreak}
PYTANIA jakie otrzymuje i ODPOWIEDZI na nie .... (odpowiadam w miarę swojej wiedzy i tego co doswiadczyłam):

  1. Jakie jest twoje samopoczucie po 10 dobach po OP ?
    Świetne, z dnia na dzień coraz lepsze, tym bardziej, ze widzę efekty.
  2. Czy jesteś na urlopie ?
    Tak, wziełam 15 dni urlopu.
  3. W jakich okolicach ciała mialaś odsyssanie ?
    Talia (boczki), okolice zołądka, brzuszek, (odsyssane 1 kg). Wycięta skóra, to ok. 1.2 kg
    Skóra została naciągnięta. Pępęk wszyty w nowym miejscu
  4. Jak dlugo bedziesz nosić ubranko uciskowe ?
    1 miesiąc - dzien i noc, potem,
    przez 2 m-ce tylko na dzień.
    Ubranko ubieram w pozycji lezącej.
    Nie można od razu raptownie wstawać.
    Mam 2 identyczne ubranka uciskowe, ze względów higienicznych, b. praktyczne.
    Chodzi sie w nich normalnie, ograniczają nieznacznie swobodę ruchów.
    Dla uniknięcia obtarć, wkładam w niektóre miejsca pod nie kawałki gazy lub ligniny.
  5. Czy w trakcie OP moze nastąpic zator ?
    Nie potrafię na to odpowiedzieć, najlepiej spytaj lekarza.
  6. Czy i jakie stosujesz maści do blizny ?
    W tej chwili, żadnej, jest to za świeże. Po wstęnym zagojeniu się - jak odpadną strupki,
    będę stosowała maści Tointex i Contractubex, które zakupiłam w aptece.
  7. Po jakim czasie można pójść na siłownie ?
    Nie mogę określić tego dla Ciebie,
    wiem natomiast, że ja muszę do 6 ciu miesięcy od OP , "oszczędzać" się :)
  8. Czy będziesz zamieszczać dalsze zdjęcia ?
    Bedę zamieszczać, do całkowitego zagojenia się. 
  9. Czy można palić papierosy także tuż przed OP ?
    Ja JUŻ NIE palę, ale wiem, że wskazane jest wstrzymać się z paleniem, na ok. tydzien przed OP.
    Wskazane by było, abyś zapytała się lekarza. 
  10. Jak długo trwala twoja operacja ?
    W moim przypadku, trwała ok. 6 ciu godzin.
  11. Czy odczuwasz bole w zszywanych mięśniach ?
    Tak, szczególnie odczuwalne są przy raptownym wstawaniu lub niezamierzonym kichnięciu
    (kiedy zapomne lub nie zdąże zastosować opisywanego tricku, uderzania palcem nosa){mospagebreak}

Lipiec 2004
Mineły już 2 miesiące od mojej operacji. Czuje się bardzo dobrze. Miejsca gdzie było oddsysanie (boczki) są jeszcze lekko obolale. Opuchlizna w tych miejscach zeszła. Jedynie co pozostalo, to punkciki od nacięć. Ubranko obcisłe nosze tylko w ciągu dnia. Przyzwyczaiłam się do niego, nie jest obcisłe jak również niewidoczne po ciuszkami. Brzuszek nadal jeszcze jest twardawy. Blizna jest coraz ładniejsze (jasniejsza) dzięki regularnemu masowaniu. Nie przytyłam z czego się bardzo ciesze. Czasam ,jak wiecej zjem (warzyw), odczuwal ciągnięcie w brzuchu, jest to sygnal, że za dużo zjadłam. Nie ma tam już tyle miejsca jak przez OP. Mięśnie zostaly zszyte i tym samym od razu sygnalizują o braku miesca. Mieśnie odczuwam w momencie niespodziewanego kichnięcia. Nadal oszczedzam się nie dzwigając ciężkich rzeczy. Ze sportu zrezygnowałam, zaczekam jak upłyną 3 miesiace. Najbardziej sie cieszę się z tego, że zaraz po operacji nie dałam sie skusić na jedzonko. Gdyby ktoś mnie dziś zapytał o radę na ten temat, todpowiedziałabym na pewno „staraj sie nie jeść – pij lub jedz naturalny jogurt “ przynamniej przez 6 dni po operacji, chyba, że ktoś wytrzyma dłużej. Przecież „Nie zyjemy po to zeby jeść, tylko jemy po to, zeby żyć“  Wiem , ze to wymaga wielkiej dyscypliny. Czasami zaglądam na forum niemieckie. Tam właśnie spotkałam osoby które przygotowują się po roku od swojej OP do ponownego odssysania ! A to dlatego, że jadły normalnie i .... tyły. Było mi świadome, że po operacji, dużo będzie zależało ode mnie.

Marzec 2005
Jestem po korekturze żołądka. Miałam wykonane dwa małe cięcie w tych okolicach i odssysano mi 380 ml tłuszczyku. Po dziewięciu dniach miałam wyciągane szwy. Nadal chodzę w ubranku uciskowym. Z medykamentów, biorę tylko Acard. Pozostały mi jeszcze siniaki, a okolice żołądka są obolałe i supuchnięte. Pomimo tego, efekt jest bardzo widoczny a ja jestem już bardzo zadowolona. Do wiosny już niedaleko i postanowiłam sobie, że zajmę się wymodelowaniem swojej sylwetki. Na brzuszku, boczkach łącznie z żołądkiem, nie mam już duźego tłuszczyku. Chciałabym jeszcze schudnąć w okolicach całych nóg. Bedzie to o wiele łatwiejsze niżeli z nadmiarem tłuszczu. Mam wszystkie niezbędne urządzenia do ćwiczeń (bieżnie elektr., rower, pasy wibracyjne itp). Nie brakuje mi też silnej woli do ćwiczen, diet itd. A dotychczasowe pozytywne efekty determinują mnie do takich postanowień.
Zycie moje toczy się dalej, chociaż jakże inaczej

Pozdrawiam Elżbieta - Repa

Zdjecia przed i po operacji znajduja sie: w galerii zamknietej forum dyskusyjnego serwisu
Bede wdzieczna za pozostawione przez Was opinie i uwagi. Jesli uznacie, ze powinnam cos jeszcze zamiescic, zmienic, to prosze o wyrazenie tego przez komentarz. Kazda taka opinia bedzie cenna, pozwoli na  stworzenie  krotkiego kompendium, ku zadowoleniu kazdego, kto ma zamiar lub poddal sie takiemu zabiegowi. Taka wspolna wymiana doswiadczen sprawi, ze bedziemy mogli bezstressowo przejsc przez okres poprzedzajacy Op  oraz wiedziec, jak zachowac sie po jej wykoniu.

© Beauty w Polsce 2005 - 2017 . Powered by Grafic Art

Top Desktop version